niedziela, 10 lipca 2016

Niedziela dla włosów (43)



Podczas kilku ostatnich NdW nadal starałam się zużyć zapasy kosmetyków, zalegających w każdym możliwym kącie. I tak, któregoś dnia okazało się, że nie mam już żadnego oleju do włosów. Nie sądziłam, że kiedyś nadejdzie taki dzień :) Z czystym sumeniem mogłam więc zakupić coś, czego działania byłam ciekawa. Wybór padł na olej z nasion bawełny, Nacomi. Był to doskonały wybór. Zakochałam się w tym oleju od pierwszego użycia, a przy regularnym stosowaniu było tylko lepiej. 
Włosy przede wszystkim stały się niewiarygodnie miękkie. Nie pamiętam, żeby po użyciu czegololwiek były aż tak miłe w dotyku. Olej pokonał nawet miodzik, który do tej pory był moim faworytem w kwestii miękkich włosów. Oprócz tego kudełki za każdym razem są nawilżone, błyszczące i solidnie wygładzone. Olej przy rozsądnej ilości nałożonej na włosy, zmywa się bez problemu. Tym razem użyłam do tego celu balsamu do włosów Babuszki Agafii. 
Olej z nasion bawełny nie jest drogi, dość wydajny i potrafi naprawdę wiele, więc na pewno nie rozstaniemy się zbyt szybko.

Efekt:




22 komentarze:

  1. Twoje włosy to mój niedościgniony ideał <3!

    OdpowiedzUsuń
  2. Olej z nasion bawełny być może wkrótce wypróbuję :) śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten olej ale takich włosów to już nie:(
    Piękne:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Po Twoim poście dopisałam olej z nasion bawełny do listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz przepiękne włosy! Muszę wypróbować ten olej, bo nigdy go jeszcze nie miałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam Twoją objętość włosów;) Z chęcią wypróbuje ten olejek;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Objętość jest cudowna, długość oszalamiajaca ❤
    Zawsze ciekawil mnie ten olejek 😌

    OdpowiedzUsuń
  8. Długość i gęstość ścinają z nóg <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio właśnie zamówiłam ten olejek ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile kosztuje ten olej? Ja swoj mialam ze sklepu zrob sobie krem i byl calkiem niezly :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Olej kupiłam za ok.10zł 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. moje włsoy bardzo lubią ten olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy olej, zapewne sama niedługo wypróbuję.

    http://emiliamccurdy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Włosy masz piękne ! A tego olejku jeszcze nigdy nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Będę musiała się przyjrzeć temu olejowi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tak mam z serum do włosów - nie wiem, czy kiedykolwiek zużyję ich zapasy!;)

    Olej z nasion bawełny jest na mojej liście rzeczy do wypróbowania. Ale to pewnie dopiero po Nowym Roku - przewiduję, że tyle zajmie mi zużywanie obecnych zapasów olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz śliczne włosy :) oleju nie znam, ostatnio rzadko olejuję a stoi cała butla innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu wrócisz do blogowania? Brakuje mi wyglądu Twoich pięknych włosów ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może kiedyś wrócę :) Na razie mogę obiecać, że przygotuję post, w którym wytłumaczę się dlaczego zniknęłam.

      Usuń